czwartek, 23 sierpnia 2012

Nowy wilk- Chanel

Chanel
imię: Chanel { czyt. Czanel }
status: Łuczniczka
wiek: 3 lata
płeć: Samica, Wadera
moce: Wnikanie w umysły innych i czytanie myśli , wszystko kojarzące się z mrokiem i ciemnością , komunikowanie się z duchami , jasnowidzenie, drugi wzrok, wizje dostaje dopiero gdy nadejdzie burza.
partner/partnerka: Nie szuka , być może najdzie ale wątpię z jej charakterem .
dzieci: Brak !
rodzeństwo: Była jedynaczką .
jak trawiłeś/trawiłaś tutaj: Po przez koleżanki .
charakter: Uparta , zawsze postawi na swoim , nie lubi być miła i sympatyczna lecz zdarza się jej , tajemnicza , wygląda na smutną ale jej mina zawsze jest ponura , lubi ciemniejsze zakamarki , nie lubi być w centrum zauważenia .
Właściciel: szogun22

Od Rukii- c.d historii Lena


Kiedy tak spacerowaliśmy Len opowiedział mi wszystko o sobie i kiedy skończył powiedział:
-Teraz wiesz już chyba wszystko.
-Tak.
-A opowiedziałabyś mi coś o sobie?
-Wątpię czy chciałbyś o tym słuchać.
-Proszę.
-No zgoda, a więc, kiedy byłam mała na moje stado napadło inne.Matkę zabito wraz z moim rodzeństwem.Mi jakimś cudem udało się uciec i przeżyć.Wychowywałam się samotnie wędrując po lasach aż pewnego razu wpadłam na tutejszą Alphę i mnie przyjęto. Niezbyt ciekawe prawda?
-No...
-Wiesz może zmieńmy temat, mam takie pytanko, umiesz dobrze tropić?
<Len dokończ proszę>

Natsu dorosła!

Natsu

imię: Natasu
status:Młoda Alfa (przyszywana)
wiek:1 rok
płeć:samica
moce:Powietrze, słońce zjawiska atmosweryczne
partner/partnerka: Podoba jej się Luveit
dzieci:Nie ma (jeszcze )
rodzeństwo:Nie wie
jak trawiłeś/trawiłaś tutaj:Watacha mnie porzuciła i znaleźli mnie Wizard i Rose
charakter:romantyczna, zabawna

środa, 22 sierpnia 2012

Nowy członek- Luveit

Luveit

imię: Luveit (czyt. Luvejt)
status: łowca
wiek: 2,5 roku
płeć: samiec
moce: włada mrokiem i światłem, nadzwyczaj rozwinięte zmysły, niewidzialność,panuje nad nocą, teleportacja, umie wywołać burzę, włada piorunami, wtapianie się w otoczenie.
partner/partnerka: szuka
dzieci: nie ma
rodzeństwo: Miał siostrę, ale nie widział jej odkąd stracili rodziców.
jak trawiłeś/trawiłaś tutaj: Długa i nudna.
charakter: odważny, opiekuńczy, stanowczy, broni tego na czym mu zależy,uroczy , słodki , męski, towarzyski.

Nowa moderatorka!

Teraz możecie wysyłać opowiadania, wilki itp. także do julia2001julia ( login z howrse).

Nowe wilki- Flora i Anastasia

Flora

Imię: Flora
Status: Uczennica uzdrowicielki
Wiek: 2 lata
Płeć: Samica
Moce: Posiada wizje, ale nie potrafi jeszcze dobrze ich odczytywać, umie wtopić się w otoczenie, stać się niewidzialną i lewitować
Partner: Szuka
Dzieci: Nie ma
Rodzeństwo: Nasty
Jak trafiłaś tutaj: Urodziła się w zoo, ale ono zbankrutowało i musiało wypuścić część zwierząt na wolność, a część sprzedać
Charakter: Jest udomowiona i kiepsko radzi sobie z polowaniami, boi się wody i ciemności, nieśmiała, nie lubi się wyróżniać, nieco niezdarna, zawsze stara się pomagać siostrze i przyjaciołom z watahy

Anastasia


Imię: Anastasia, ale dla przyjaciół Nasty
Status: Zwiadowca
Wiek: 2 lata
Płeć: Samica
Moce: Umie wtopić się w otoczenie, stać się niewidzialną, lewitować, ma niesamowity głos, który sprawia, że rośliny szybciej rosną
Partner: Szuka
Dzieci: Nie ma
Rodzeństwo: Flora
Jak trafiłaś tutaj: Urodziła się w zoo, ale ono zbankrutowało i musiało wypuścić część zwierząt na wolność, a część sprzedać
Charakter: Sympatyczna, optymistka, pewna siebie, marzy o wielkiej miłości, lojalna, uwielbia śpiewać, zawsze pomaga siostrze i innym wilkom, lubi romantyczne spacery w blasku księżyca

Od Lena- c.d historii Rukii

-Co tu robisz o tej porze? -zapytała Rukia
Byłem członkiem watahy od niedawna, więc nie znałem prawie nikogo, a Rukię kojarzyłem przeważnie z widzenia i nigdy nie miałem okazji z nią porozmawiać. Pamiętałem jedynie, że podczas jednego z polowań była bardzo skupiona na tym co robi, a jej precyzja i szybkość były uderzające. Teraz w lesie nie wiedziałem co powinienem jej powiedzieć, przyzwyczaiłem się już, że noc jest porą, w której nie muszę zakładać maski codzienności.
- A co ty tu robisz o tej porze ?
- Zapytałam pierwsza
Hmmm...co ja tu właściwie robiłem...biegałem?...myślałem?...czy może też użalałem się nad sobą? 
- Spacer...tak myślę, czy chwilę temu ktoś ci towarzyszył...słyszałem coś i nie byłaś to wyłącznie ty
Posmutniała.
- No znalazłam liska...Lucky'ego zamordowali mu mamę...ja chciałam go przygarnąć, ale wystraszył się i uciekł...
Pożałowałem, że użalam się nad sobą z powodu pozycji mojego brata w mojej dawnej sforze, gdy na co dzień małe lisy tracą rodziców.
- Wróci.
Spojrzała na mnie jakoś dziwnie.
- Skoro nie ma nikogo na świecie oprócz ciebie to wróci, w końcu nie ma dokąd pójść...
To jej spojrzenie coraz bardziej mnie wkurzało. Warknąłem.
- No co ?!
- Nic... tylko przez chwilę myślałam, że mówiłeś o sobie
- Nie.
Zamilkłem. Gdzieś w oddali wydawało mi się, że słyszę moich dawnych przyjaciół, trochę tęskniłem za Luchistem, za naszymi sprzeczkami, a trochę bardziej za Miną i jej opiekuńczym głosem. Ale oprócz nich nie miałem za kim tęsknić.
- Nie nie mówiłem o sobie. Zauważ różnicę ten lis ma ciebie, a ja nie mam nikogo...nikogo. Ale mam watahę, mogę dla niej polować i być jej częścią... to mi wystarczy.
Uśmiechnęła się.
- Masz i watahę i mnie. Skoro już spacerujesz to może razem pójdziemy na spacer, a jeśli się nam poszczęści znajdziemy Lucky'ego.
- Więc chodźmy.
Poszliśmy. Nie wiem czemu, ale czułem się pełniejszy w środku i to nie przez tego jelenia, który był na kolację...

(Ja już skończyłem, ale jeśli chcesz Rukia to coś dopisz)