Po tym jak dowiedziałem się o tym że Amber urodziła myślałem że padnę.
Mało nam nieszzczęść w watasze? Odejście ponad połowy wilków to i tak za
duża "plaga".
- Słyszałeś to Amber? - zagadałem pewnego dnia Kaazara.
- Niestety tak. Nieciekawa sytuacja. - odpowiedział feniks układając się w jego gnieździe.
Kiwnąłem głową.
- Jak myślisz? Wyrzucą ją? - spytałem
- Nie wiem. Być może - powiedział Kaazar ukłając kępy trawy w gnieździe.
Następnego dnia poszedłem odwiedzić Minerai. Wszedłem do jaskini alf.
Minerai leżała na łóżku. Podeszłem do niej. Wilczyca powoli otworzyła
oczy.
- Jak się czujesz? - spytałem i pogładziłem ją po grzywce.
<Minerai-proszę dokończ!>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz