sobota, 20 października 2012

Od Luveita- Adopcja

Patrzyłem na szczenięta, w każdym było coś intrygującego. Wpatrywałem się w małego Kibę, gdy do pokoju weszła wolontariuszka z małym samczykiem. Mały usiadł w kącie i wpatrywałsię w bawiące się szczeniaki. Razem z Natsu podeszliśmy do wolontariuszki.
-Przepraszam, kto to jest?- spytała Natsu patrząc na małego.
-To Jerycho, znaleźliśmy go wczoraj w lesie. Jest spokojny.
-Właśnie, takiego dziecka szukaliśmy. Chcielibyśmy go adoptować.- powiedzieliśmy razem z Natsu.
-Dobrze. Przygotuję jego rzeczy.- powiedziała.
Czekaliśmy nie całe 30 min. a Jerycho był już gotowy do wyjścia. Gdy doszliśmy do jaskini, zaprowadziliśmy samczyka do jego pokoju. Widać, że był uradowany.
(dokończ Natsu)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz