sobota, 28 lipca 2012

Od Rose-Wizard

Jej. Nie mogłam przestać się uśmiechać. Z Wizardem spędziłam cudowną noc. Jeziorko było piękne i on też. Chodziliśmy po jego brzegu tuląc się i całując. W końcu odprowadził mnie do jaskini. Nie chciałam się z nim żegnać, ale byłam strasznie zmęczona musiałam się zdrzemnąć.
-Zobaczymy się niedługo.-powiedziałam kładąc łapki na jego szuji i dając mu buziaka
-Miłego dnia-powiedział do mnie i tak się pożegnaliśmy.

Usnełam szczęśliwa. Teraz byłam już pewna że znalazłam nowy najlepszy dom. Śniły mi się piękne sny. Obudziłam się w południe. Wyszłam na główny dziedziniec.
-Hej kochacie-powiedziałam do Wizarda
-Witaj Słonko-odpowiedział
Nie wiem czy mi się wydawało ale chyba zobaczyłam złowrogie spojrzenie Starlet.
-Dziś potrenujemy?- powiedziałam merdając ogonem
-Aaa na pewno chcesz?
-No oczywiście nie myśl że jestem taka bezbronna-i machnęłam mu ogonem pod nosem.-Zobaczysz na co stać twoją dziewczynę
-No dobrze choć już nauczę cię obrony, ataku a także jak korzystać z swojej mocy.
-No to idziemy
<dokończ Wizard <3 >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz