piątek, 28 września 2012

Od Rivera-c.d.op. Sayony


- Masz rację. - odpowiedziała Sayona.
- Tak. Postaram się zmienić. - powiedziałem. - Może być ciężko.
- Dasz sobie radę. - poklepała mnie po ramieniu.
- Dzięki. - odpowiedziałem. - Pozdrów tego nowego Damona.
- Jasne.
Sayona odeszła.
Chwyciłem kamień, po raz kolejny rzuciłem nim w drzewo i poszedłem nad wodospad.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz