Moja
historia zapowiadała się nawet ciekawie , aż do pewnego czasu . Jako
mały wilczek zostałam wychowana na farmię , wtem czas nazywano mnie
Izuna . Pełniłam role zaganiacza krów , owiec i bydła na pastwisko i do
stodoły . Lecz z rokiem stawałam się co raz większa i niebezpieczna .
Właściciele bali się o swoje bydło i trzodę , w końcu wilk karmiony
mięsem staje się drapieżnikiem . W końcu ogrodzili mi kawałek miejsca ,
ale mi to nie wystarczało . Mimo tego że mnie i moich właścicieli
przywiązała miłość musiałam uciec. 7 metrów nie wystarczało mi do
właściwego wybiegania się . Więc pod wieczór kiedy wszyscy spali ,
wykopałam dół by przejść pod ogrodzeniem i wymknąć się . Byłam głodna ,
ale na krok nigdy bym nie ruszyła ich owiec . Gdy byłam już po za
progiem obszaru właścicieli kierowałam się na wschód , podobno tam
gromadzą się wilcze stada . " Byś może i mnie przyjmą " - Pytałam się z
ciekawości . I tak mijały dni , godziny i miesiące a ja nadal podążałam
na wschód . Pewnego poranka wstałam ze swojego snu i słyszałam szelst
skradających się wilczych łap . Krok stawał się coraz dostępniejszy i
słyszalny . Rozglądałam się ... aż w końcu natknęłam się na wilka
zasadzającego się na swą zwierzynę . Nim się obejrzałam miał ją w
paszczy i pożerał ją , kęs za kęsem . Podeszłam bliżej i w mgnieniu oka
znalazłam całe wilcze stado .
- Witaj , jestem Izun... jestem Chanel . - Powiedziałam natychmiastowo .
- Witaj Chanel , jestem Wizard Alfa tej wilczej rodziny . - Odpowiedział donośnym głosem .
Nim zapytałam się o przyjęcie mnie jako członka Watahy Srebrnej Gwiazdy
od razu przyjął mnie i podarował smaczny kąsek jelenia .
I od tak mogę czuć się bezpiecznie wiedząc że tu mogę mieć kogoś bliskiego . Nie lubie opowiadać o swojej historii ....
C.D.N
( Jak ktoś chce odpowiedzieć )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz