sobota, 25 sierpnia 2012

Od Chanel- moja historia

Moja historia zapowiadała się nawet ciekawie , aż do pewnego czasu . Jako mały wilczek zostałam wychowana na farmię , wtem czas nazywano mnie Izuna . Pełniłam role zaganiacza krów , owiec i bydła na pastwisko i do stodoły . Lecz z rokiem stawałam się co raz większa i niebezpieczna . Właściciele bali się o swoje bydło i trzodę , w końcu wilk karmiony mięsem staje się drapieżnikiem . W końcu ogrodzili mi kawałek miejsca , ale mi to nie wystarczało . Mimo tego że mnie i moich właścicieli przywiązała miłość musiałam uciec. 7 metrów nie wystarczało mi do właściwego wybiegania się . Więc pod wieczór kiedy wszyscy spali , wykopałam dół by przejść pod ogrodzeniem i wymknąć się . Byłam głodna , ale na krok nigdy bym nie ruszyła ich owiec . Gdy byłam już po za progiem obszaru właścicieli kierowałam się na wschód , podobno tam gromadzą się wilcze stada . " Byś może i mnie przyjmą " - Pytałam się z ciekawości . I tak mijały dni , godziny i miesiące a ja nadal podążałam na wschód . Pewnego poranka wstałam ze swojego snu i słyszałam szelst skradających się wilczych łap . Krok stawał się coraz dostępniejszy i słyszalny . Rozglądałam się ... aż w końcu natknęłam się na wilka zasadzającego się na swą zwierzynę . Nim się obejrzałam miał ją w paszczy i pożerał ją , kęs za kęsem . Podeszłam bliżej i w mgnieniu oka znalazłam całe wilcze stado .
- Witaj , jestem Izun... jestem Chanel . - Powiedziałam natychmiastowo .
- Witaj Chanel , jestem Wizard Alfa tej wilczej rodziny . - Odpowiedział donośnym głosem .
Nim zapytałam się o przyjęcie mnie jako członka Watahy Srebrnej Gwiazdy od razu przyjął mnie i podarował smaczny kąsek jelenia .

I od tak mogę czuć się bezpiecznie wiedząc że tu mogę mieć kogoś bliskiego . Nie lubie opowiadać o swojej historii ....

C.D.N
( Jak ktoś chce odpowiedzieć )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz