piątek, 24 sierpnia 2012

Od Rivera- c.d historii Minerai

- Cześć, Minerai! - przywitałem ją.
- Co robicie? - zapytała.
- Zeneth pomaga mi w szukaniu starego mitu.
- Jakiego mitu?
- O wilkach dobra i zła.
- Słyszałam o nich. Po co ci ta informacja?
- To już nieistotne. Może chciałabyś pójść ze mną na spacer.
- Chętnie.
Kiedy wychodziliśmy od Zeneth powiedziałem jej cicho:
- Dzięki że nie uważasz że nie jestem wrednym "potworem".
- A skąd ty to wiesz? - zapytała zdziwiona.
- Czytam w myślach. -- powiedziałem z uśmiechem.
Poszliśmy z Minerai do lasu. Było bardzo romantycznie. Weszliśmy do dzikiego sadu z wiśniami. Skoczyłem wysoko w górę i zerwałem trochę wiśni. Podałem je Minerai, po czym zjedliśmy je na spółkę. Ponieważ wilki zwykle nie jedzą owoców skrzywiłem się strasznie co rozbawiło młodą alfę. Zaczeliśmy biegać pomiędzy drzewami. Czułem się jak w raju. Zatrzymaliśmy się nad jeziorkiem. Siedzieliśmy obok siebie i wpatrywaliśmy się w pełnię księżyca.Spojżałem na nią i uśmiechnąłem się.

(c. d. Minerai jeśli chce)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz