piątek, 31 sierpnia 2012

Od Rose- c.d. historii Wizarda


W końcu Wizard był w domu... ale był taki nieobecny. Gdy spaliśmy byliśmy razem ale daleko od siebie. Ja też byłam przygnębiona nie miała odwagi spojrzeć mu prosto w oczy. A co jeśli Amber była z nim w ciąży? Teraz nie mogła uciec była strzeżona przez wilki i do tego była w bańce elektrycznej która za każdym razem gdy próbowała ją przebić porażała ją prądem i się zaklejała z powrotem. Przy śniadaniu była grobowa cisza Wizard nadal spał. Gdy skończyliśmy poszłam go obudzić.
-Wizard musimy porozmawiać.-powiedziałam z poważną miną.
-Słucham.
-Czy... czy ty ją kochasz ?
(dokończ Wizard)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz