niedziela, 26 sierpnia 2012

Od Vic- moja historia

Śnieg i mróz - moje najpiękniejsze wspomnienia z północy. Tak naprawdę wszystko zmieniło się, gdy odszedł mój starszy brat - Remus.
Nie mam pojęcia jak on dawał sobie radę z oczekiwaniami rodziców, gdy on zginął wszystko przeszło na mnie. Nigdy nie nadawałam się na alfę - byłam odpowiedzialna, ale brakowało mi cech przywódczych, które posiadał mój ojciec i zmarły Remus. Chcieli ze mnie zrobić kogoś kim nie jestem, więc z wielkim bólem opuściłam swój dom. Miałam wyrzuty sumienia - uciekłam z pola bitwy jak pierwszy lepszy tchórz, alfa by tak nie zrobiła. Mimo tego byłam pewna, że moja młodsza siostra poradzi sobie lepiej ode mnie, bo jej charyzmy nigdy nie brakowało. Nie mogłam przyzwyczaić się do umiarkowanego klimatu - tak ciepło, drzewa z liśćmi, a słońce było takie obce, takie nie moje. Szłam przed siebie po drodze udało mi się upolować zająca, byłam taka głodna. Zabrałam się do jedzenia. Do mojego nowego domu zaprosili mnie Rose i Wizard, to było tuż przed tym potwornym zdarzeniem. Dotarły do mnie wieści, że wilczyca imieniem Amer zrobiła TO z Wizardem wbrew jego woli, a Rose próbowała otruć to było straszne. Rozmawiałam o tym ze swoimi przyjaciółmi - duchami one podzielały moją opinię. Była noc włóczyłam się bez celu po lesie, chyba nikt oprócz mnie - dziwadła - nie mógł być tu o tej porze. Usiadłam na wzgórzu podziwiając blask gwiazd i żałując, że ja nigdy nie będę potrafiła tak lśnić.

(Jak ktoś chce to może dokończyć)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz