poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Od Dżeka
Byłem drugi dzień w watasze. Nieźle się porobiło słyszałem o Amber, co zrobiła Alfą. Nie za fajnie. Poszłem do towarzyszy. Zaopiekowałem się wszystkimi oprócz Blue. Był u niego Kan. W końcu dołączyłem się do niego.
-Co robisz?- Spytałem widziałem na jego ciele poparzenia.
-Nic. Opiekuję się Bluem.
-On ci to zrobił?
-Nie. Nasz smok w życiu by nas nie skrzywdził. To przez pożar.
-A słyszałem o tym. Szkoda że nikt mnie nie zawołał.
-Nie chcieliśmy cię wciągać jesteś nowy.
-Ale nie bezbronny,coż okej. Pa
-Cześć.
Gdy wyszłem nie wiem czemu, ale zaczełem szukać Scylle. Była koło drzewa. Podeszłem do niej.
-Hej jak się czujesz.
-Nie za dobrze.
-Rozumiem cię.
W tym świetle była czarująco piękna.
(dokończ Scylla)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz