sobota, 25 sierpnia 2012

Od Zeneth- c.d historii Rose

Wściekła Rose minęła mnie, gdy wychodziłam z jaskinii. Po chwili dzięki swojej złości Rose przeobraziła się w Wielką Rose. Wadera zaciekle atakowała Amber, która po chwili leżała plackiem na ściółce leśnej. Alfa chciała oddać śmiertelny cios, ale ją powstrzymałam.
- Zeneth, proszę cofnij się, wiesz co ta wariatka zrobiła Wizardowi
- Wiem i przykro mi, ale nie poczujesz się lepiej zabijając ją - spojrzałam na Amber - ona nie jest tego warta
Rose uspokoiła się i powróciła do normalnych rozmiarów, zwróciła się do Amber.
- Masz szczęście, że w porę się opanowałam, nigdy więcej nie pokazuj mi się na oczy !
Amber uciekła z podkulonym ogonem.
- Chodź do Wizarda, twoja wizyta z pewnością poprawi mu humor
Szłyśmy w stronę mojej jaskini, rozmawiałyśmy z Rose, szkoda mi było jej i Wizarda.
- Gdy Wizard wydobrzeje urządzimy jej proces, tym razem pozwoliła sobie na zbyt wiele i moja w tym głowa, żeby wywalić tą psychopatkę z watahy !
Doszłyśmy na miejsce. Flora opiekowała się Wizardem. W mojej grocie zjawiły się też młode alfy, dzieci Wizarda i Rose.
- Jak się czujesz mamo ? - spytała Scylla

(Dokończ Rose lub Wizard)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz