|
-
Ja myślałem dużo i ...- powiedział Len i spuścił łeb- wiesz
ja...chciałbym, żebyś była moją partnerką nie tylko podczas polowań...
Uśmiechnęłam się.
- Co sugerujesz ?
- Bo ja...- zamilkł ale w końcu wydusił - ko...ja cię kocham
Zarumieniłam się.
-Jeśli chodzi o to, to ja ten.. no ja też cie kocham-wydusiłam i jeszcze
bardziej się zarumieniłam. Teraz księżyc zaczął wychodzić a gwiazdy
pokazywać się. Spojrzałam w niebo:
|
-Len spójrz spadająca gwiazda-powiedziała a Len podniósł pysk ku niebu.
<Len dokończ proszę>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz