Gdyby nie ta zamrożona bańka Kana to... to... już ja bym tej Amber
pokazała. Zaczęłam się trochę uspokajać, trochę. Jak ona tak może, jest
bez uczuć? Wszystkie wilki pokazały kły na bańkę.
-Tu jest tata- zawołał Rocky. Każdy zaczął podchodzić i pytać jak się czuję.
-Kochanie nic ci nie jest?- powiedział ktoś. To była mama, najwyraźniej
teleportowała się, podbiegła do taty i dała mu buziaka w policzek.
-Rose..-zaczął tata ale nie dokończył bo w tym momencie pękła pułapka Amber a ona sama została porażona prądem.
(dokończ wizard)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz