Nie mogłam już znieść tej ciszy, choć zdążyłam się przyzwyczaić do milczenia mojego serca to ten stan spokoju mi nie służył.
- Słuchajcie jeszcze nic nie wiadomo, wiem od wróżbitki, że ta rzuciła
na Amber klątwę, która nie pozwoli zajść jej w ciąże z Wizardem
Zapłakana Rose spojrzała na mnie.
- Na ?...Co, cczy na pewno ?
- Nie wiem, nigdy nie wierzyłam w takie rzeczy jak uroki, czy
klątwy...no, ale Anabel twierdzi, że to zadziała, jeśli Wizard jej nie
kocha
- To co zrobimy ? - zapytała Flora
- Nie mam pojęcia, chyba możemy tylko czekać...
Rose znowu zanosiła się od płaczu.
(Niech ktoś dokończy)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz