Zbierałam sobie z Wizardem błękitne jagody to stworzenia napoju, gdy poczułam się słabo i upadłam.
-Co się stało?- spytałam kiedy obudziłam się w jaskini.
-Zemdlałaś.
-Chyba wiem dlaczego.-rzekłam i podniosłam się.
-Myślę że jestem w ciąży.
-Co?!- zapytał i spojrzał się na mnie.
-Od 2 dni czuję kopanie w brzuchu.
-CO? Czemu mi nie powiedziałaś?
-Myślałam że bierze mnie jakaś choroba. Ale teraz jestem pewna.
Wizard upadł na fotel.
-Domyślasz się ile ?
-Z 3,4
-To cudowne- uniósł się nagle.-Będę tatą.
Pocałował mnie. Po czym położył łapę na brzuchu.
-O jak kopią.
-Haha niedługo je zobaczysz - uśmiechnęliśmy się
<dokończ Wiz
>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz